Kiedy otrzymuję scenariusz, jakkolwiek nie był by napisany, zawsze zaczynam od rozrysowania poszczególnych stron. A wygląda to mniej więcej tak.
Oczywiście często zdarzy się, że z boku rysuję alternatywną wersję niejednego kadru :)
Następnie rozrysowuje panele na czystej kartce.
Niestety nie zrobiłem zdjęcia czystej stronie z pustymi panelami. Ale to zdjęcie świetnie pokazuje kolejny etap mojej pracy nad stroną. A wygląda to dokładnie tak, że rysuję co chcę, nie po kolei, a tak naprawdę co najłatwiejsze. :)
A jak już wszystko co najprostsze zostało narysowane/dopadnie mnie wena, rysuję od początku stronę. I na tym zdjęciu ponownie widać jak rysuję. Często tuszuję kadr lub jego część bo nie mogę się doczekać żeby zobaczyć jak będzie finalnie wyglądał. Ale, w tym wypadku koniecznie chciałem dodać jeden niezaplanowany kadr nr2 (celem podkręcenia emocji, napięcia jakie towarzyszy bohaterowi) i musiałem sprawdzić ile po finalnym tuszowaniu wilk zajmie mi miejsca.
W związku z tym, że dodałem jeden kadr, kolejny musiałem zaplanować raz jeszcze, w sensie rozrysować go jeszcze raz, bo obszar na jakim miał być rysowany się zmniejszył.
Tak wygląda postęp pracy w trzech odsłonach.
A tak wyglądają trzy pierwsze panele, gotowe do tuszowania.
C.D.N. - Mam nadzieję, że jutro po południu... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz